Słodzik z aspartamem to bardzo dobry wybór

By uzyskać słodki smak, nie trzeba używać cukru. Istnieje wiele innych sposobów na posłodzenie. Należy do nich aspartam, czyli sztuczna substancja słodząca, dzięki której oszczędza się kalorie. Jednak to niejedyny powód, dla którego ludzie szukający alternatywy dla sacharozy powinni wybrać właśnie ten słodzik.

Wyższość słodzika nad cukrem

 

Niska zawartość kalorii ucieszy osoby walczące z tuszą. Dzięki aspartamowi można wciąż cieszyć się słodkim smakiem i mimo to chudnąć (przy założeniu, że trzymamy się zasad, czyli regularnie uprawiamy sport i racjonalnie się odżywiamy). Trudno jest przecież zrezygnować z słodyczy. To one wprawiają nas w przyjemny stan.

Słodkich wyrobów nie muszą odstawiać nawet diabetycy, bo aspartam ma niski indeks glikemiczny. Chorzy na cukrzycę muszą jedynie przestawić się na produkty, które zamiast cukru zawierają syntetyczny środek słodzący. Dzisiaj dodaje się go do wielu artykułów spożywczych. Wbrew pozorom nie są to tylko słodycze. Słodzik z aspartamem znajdziemy również w tabletkach musujących, keczupie, rybach z folii, konserwach, marynacie, przetworach mlecznych.

W czym jeszcze wyraża się przewaga słodzika? Jest 200 razy słodszy od sacharozy. Nie trzeba więc sypać łyżeczek, żeby herbata czy kawa wreszcie nadawała się do wypicia. Wystarczą jedna, dwie pastylki.

Słodzik z aspartamem nie naraża nas również na próchnicę. Dzieje się tak, gdyż w jego metabolizowaniu nie uczestniczą bakterie, które zwykle w jamie ustnej rozkładają sacharozę i przy okazji niszczą szkliwo.

Czy istnieje jakaś ilość, której przekroczenie może powodować skutki uboczne? Wszystkie rzetelne badania, które do tej pory zostały wykonane (było ich w sumie ponad 500 w ciągu 49 lat istnienia substancji), nie wykazały jakiegokolwiek zagrożenia dla naszego zdrowia. Niemniej jednak słodzik z aspartamem przyjęty w sporej dawce może wywołać efekt przeczyszczający.

Wedle Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności nie należy przekraczać 40 mg na kilogram masy ciała w ciągu doby. W przypadku większości mężczyzn to około 3 gramy. Wydaje się, że to niewiele, raptem pół łyżeczki. W praktyce słodycz tych 3 gramów odpowiada słodyczy 0,5 kg cukru spożywczego otrzymywanego z buraków czy trzciny.

Po słodzik z aspartamem bez obaw o zdrowie mogą sięgać wszyscy. Nie muszą z niego rezygnować nawet kobiecy w ciąży ani matki karmiące. Jedynie chorzy na fenyloketonurię muszą się powstrzymać od konsumpcji.

Author:

Share This Post On
Przeczytaj poprzedni wpis:
Aspartan to błędne określenie aspartamu

Słodki smak można nadać produktom i napojom bez używania cukru. Jego świetnym i pod wieloma względami zdrowszym zamiennikiem okazał się...

Zamknij