Szkodliwość aspartamu nie została wiarygodnie dowiedziona

Na temat aspartamu napisano bardzo wiele złych opinii. Trudno stwierdzić, z czego to wynikało i czym było spowodowane. Przecież żadne z kilkuset badań wykonanych w ciągu kilkudziesięciu lat nie wykazało, że ten syntetyczny środek słodzący negatywnie wpływa na ludzkie zdrowie.

Brak dowodów na rzekomą winę

 

Aspartam odkryto dość przypadkowo. Dokonał tego James M. Schlatter z firmy G.D. Searle. Pracował nad lekiem na wrzody żołądka. Pewnego dnia 1965 roku podczas pracy w laboratorium udało mu się wytworzyć biały, krystaliczny proszek. Spostrzegł go na palcu, gdy sięgał po kartkę, żeby zapisać jakąś myśl. Odruchowo, wbrew zasadom BHP, polizał go.

Okazało się, że proszek jest bardzo słodki. W trakcie dalszych badań chemik ustalił, jak metabolizowana jest odkryta substancja i jakie ma właściwości. Te ostatnie były na tyle niezwykłe, że szefowie firmy G.D. Searle zaczęli zastanawiać się nad wprowadzeniem aspartamu na rynek jako substytutu cukru spożywczego, tj. sacharozy.

Nie mogli jednak tego zrobić bez pozytywnej opinii Agencji ds. Żywności i Leków. Zaczął się więc żmudny proces badań i testów klinicznych mających wykazać wpływ słodzika na zdrowie. Eksperymenty dowiodły, że nowy dodatek do żywności nie jest niebezpieczny dla organizmu. FDA zezwoliła więc na wprowadzenie go do obrotu.

Niebawem podobnie postąpiły inne organizacje, w tym Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności. Do dziś aspartam przebadano kilkaset razy i wyniki były podobne jak w przypadku ustaleń FDA. Nie znaleziono naukowo potwierdzonych dowodów na szkodliwość aspartamu.

To nie uciszyło krytyków syntetycznej substancji słodzącej, wśród których nie brakuje naukowców. Żaden z nich nie wykazał jednak wprost rzekomego destrukcyjnego charakteru aspartamu.

Author: Redaktor Naczelny

Share This Post On
Przeczytaj poprzedni wpis:
Ustalamy, czy aspartam jest szkodliwy

Wiele osób, które chcą wiedzieć, co jedzą interesuje się wpływem słodzika na zdrowie. W sieci można natknąć się na sprzeczne...

Zamknij